Podlewanie roślin wydaje się być banalnie proste i intuicyjne, a więc z założenia nie powinno nikomu sprawiać trudności. W większości przypadków tak jest o ile…korzysta się z kilku najważniejszych zasad. Zmniejszają ryzyko, że zabieg nawadniania zaszkodzi zieleni zamiast pomóc. Jak więc prawidłowo podlewać rośliny w ogrodzie, na balkonie i w domu?
Obfite czy oszczędne podlewanie?
Rośliny mają indywidualne potrzeby wodne. Wiele gatunków (np. skalniakowe) dobrze znosi suszę, u nich nadmiar wody zazwyczaj jest bardziej szkodliwy niż niedobór. Ogólnie jednak przyjmuje się zasadę: „lepiej podlewać obficiej, a rzadziej”, tj. zmniejszyć częstotliwość zabiegów. Ma to praktyczne uzasadnienie: przy oszczędnym podlewaniu wodę traci się na skutek wyparowywania, a roślina pobiera jej mało (nie dociera do głębszych warstw w profilu glebowym). Oczywiście nie oznacza to, że bryłę korzeniową trzeba zalewać. Nadgorliwość również jest błędem. U roślin w pojemnikach można przyjąć, że są obficie podlane, gdy woda pojawi się w podstawce (odrobina).
Pora podlewania – czy ma znaczenie dla roślin?
W chłodniejszych miesiącach rośliny można podlewać o różnej porze, nie ma to dużego znaczenia. Natomiast należy zwracać na to uwagę późną wiosną i latem, zwłaszcza w okresie upałów. Rośliny podlewa się wtedy rano lub wieczorem (to optymalne terminy – w tej kolejności). Nie powinno się wykonywać zabiegu w godzinach przedpołudniowych, w południe i we wczesnych godzinach popołudniowych. To nie tylko szkoda dla zieleni, można nawet dostać za to mandat! Dlaczego podlewanie roślin w upały jest niekorzystne? Raz – woda szybko wyparowuje z rozgrzanego słońcem podłoża. Powoduje to niepotrzebne, wręcz nieuzasadnione straty. Jednocześnie dostarczenie zimnej wody (prosto z kranu czy studni) korzeniom znajdującym się w warunkach…cieplarnianych może powodować stres fizjologiczny. Czasem widoczne są symptomy – np. podlewanie ogórków zimną wodą w uprawach pod osłonami może powodować żółknięcie liści i opadanie zawiązków owoców.
Jakość wody – czym najlepiej podlewać rośliny?
Za najzdrowszą wodę do podlewania uchodzi deszczówka, przynajmniej w większości przypadków, np. gdy nie zachodzą problemy z kwaśnymi deszczami. Ma dobry skład i w dodatku korzysta się z niej, gdy już jest odstana (gromadzi się w pojemnikach i stopniowo nabiera temperatury otoczenia). Oprócz tego warto korzystać z wody ze studni. W praktyce najczęściej niestety korzysta się z wody wodociągowej, w końcu jest najłatwiej dostępna. Zawiera szkodliwy dla roślin chlor i jest zbyt zimna. Warto przynajmniej – jeśli jest to możliwe – odstawić ją na kilka czy kilkanaście godzin. Można gromadzić ją w dużych pojemnikach wyposażonych w krany. To oczywiście generuje pewne koszty i zajmuje miejsce w ogrodzie, ale coś za coś…Ponadto rośliny w ogrodzie można podlewać rozcieńczonymi gnojówkami z chwastów. Zgodnie z filozofią Zero Waste wykorzystuje się także wodę z podmianki akwarium i wodę z gotowania warzyw (o ile nie stosowało się soli).
Jak podlewać rośliny w pojemnikach?
Rośliny w domu, na balkonie i tarasie zazwyczaj podlewa się dopiero, gdy podłoże jest prawie suche (a wierzchnia warstwa jest całkowicie sucha). Nie wykonuje się zabiegu, gdy w podłożu wyczuwalna jest wilgoć. U większości gatunków zbyt częste podlewanie powoduje większe szkody niż korzyści. Gatunki wilgociolubne warto sadzić w podłożu z hydrożelem, który pełni funkcje magazynu wody.
Podlewanie roślin jesienią i zimą – jak to robić?
Rośliny należy obficie podlać późną jesienią, aby lepiej przygotować je do stanu spoczynku. Oczywiście zabieg wykonuje się jedynie w przypadku długo utrzymującej się bezdeszczowej pogody. Później – zimą – należy sporadycznie podlewać iglaki i liściaste rośliny zimozielone. Zabiegi wykonuje się w czasie bezmroźnej (i najlepiej bezśnieżnej) pogody. Chronią przed suszą fizjologiczną. Rośliny zimozielone tracą zimą wodę na wskutek parowania (przez aparaty szparkowe w liściach i igłach), a często nie mogą pobrać ubytków z zamarzniętej gleby. Skutkiem jest brązowienie, zazwyczaj widoczne dopiero wiosną.
Które technologie ogrodnicze ułatwiają podlewanie roślin?
W ogrodzie i w domu nie trzeba wystrzegać się technologii ułatwiających pielęgnację roślin, a także generujących oszczędności. Przykładem są automatyczne systemy nawadniania (zraszacze), które zwłaszcza warto instalować na wymagającym trawniku. W warzywniaku czy przy żywopłocie instaluje się kropelkowe systemy nawadniania. U roślin doniczkowych sporadycznie (np. na czas urlopu) uruchamia się „automatyczne konewki”. Dostarczają wodę podczas naszej nieobecności. Ponadto najcenniejsze, wymagające gatunki można sadzić w donicach wyposażonych w system automatycznego nawadniania.
Zapraszamy do przejrzenia oferty roślin do ogrodu i na balkon na stronie drzewka-faworytka.pl. Obejmuje różne grupy, od drzewek i krzewów owocowych po byliny, warzywa i zioła.